Moi rodzice stwierdzili, że nie mogę mieć lepiej od nich. W związku z tym, zmusili mnie, żebym cały weekend im poświęciła – IM to znaczy schorowanym, kaszlącym, rozsiewającym zarazki starszym ludziom – po czym, w sposób dla mnie utajniony, przekazali mi parę zaraźliwych prątków, które zaczęły działać jak tylko zniknęłam z ich pola widzenia.
Tak, jestem chora.
Tak, wszystko mnie boli, a z klatki piersiowej wydobywają
się dziwne dźwięki, jakby zaczęło się tam kluć coś z mojej flegmy (przepraszam
za to, że jestem tak dosadna, ale chcę realistycznie oddać przebieg wydarzeń).
Oczywiście, nikt nie lubi być chory, bo trzeba porzucić
swoje plany, przesunąć spotkania, zostawić pracę, która choć się odwlecze to
nie uciecze, trzeba leżeć odizolowanym od innych, a nawet proste zajęcie jak
zrobienie sobie pożywienia wymaga niewiarygodnego wysiłku i staje się walką o przetrwanie.
Nastał okres, kiedy wielu z nas łapie wirusy i łączy się ze
mną w bólu. Dlatego postanowiłam Wam pomóc w tej niełatwej przeprawie przez
chorobę i podzielić się moimi spostrzeżeniami i pomysłami na to, jak umilić
sobie czas. Oczywiście, moje sugestie będą miały zastosowanie przy lekkiej
grypie, stanach podgorączkowych i przeziębieniach. Jeśli dopada Was potężne
choróbsko to raz-raz wyłączamy komputer, lecimy do wyrka i wypacamy pod kołdrą wszystko
to co powinno już dawno opuścić nasze ciało.
Oto jakie plusy można znaleźć w ciężkim położeniu osoby
chorej:
-Po pierwsze: można udawać, że jest się na wakacjach. Nikt
nie będzie Was teraz zmuszał, żebyście gotowali, sprzątali i rozwiązywali
wszystkie problemy otaczającego świata – chora osoba ma myśleć tylko o tym,
żeby wrócić do stanu zdrowia. Wskazane jest aby mieć obok siebie osobę, która
będzie pielęgnowała nas, dbała o to, żeby nic nam nie zabrakło. A jeśli
przypadkiem nadużyjecie przywileje płynące ze swojego położenia, to nic nie
szkodzi – choremu ujdzie to płazem.
-Po drugie: można nadrobić zaległości w serialach i nie mieć
wyrzutów sumienia, że zmarnowało się czas, bo i tak nic innego pożytecznego by
się nie zrobiło leżąc w łóżku. Proponuję zrobić sobie szalony maraton od M jak Miłość, Na wspólnej, przez Dlaczego ja?, aż po House of Cards i Suitsów.
Szeroka gama tejże gałęzi sztuki, daje nam możliwość przyjrzenia się, czym
teraz żyje świat, jakie problemy mają inni ludzie i dlaczego Ja mam lepiej.
- Po trzecie: zakupy przez Internet. Cóż mam dodawać?
Przyjemne z pożytecznym. Oczywiście apeluję o rozsądek, bo nie chodzi o to, żeby
bezpodstawnie wydawać pieniądze, ale warto wykorzystać ten czas, żeby poszukać
dobrych promocji, przejrzeć marketowe gazetki z aktualnościami, porównać ceny i
zaplanować pewne wydatki. Jeżeli za miesiąc Twoja przyjaciółka ma urodziny
to może już dziś znajdziesz dla niej
prezent w atrakcyjnej cenie. Jeżeli dawno nie mogłaś się zdecydować jaki nowy
kosmetyk powinien zagościć na Twojej toaletce, to śmiało ryj w Internecie,
znajdź i zamów.
-Po czwarte: zrób porządek w dokumentach – wiem, że ta opcja
jest znacznie mniej przyjemna od poprzednich ale moje wskazówki muszą mieć
również solidną podstawę pragmatyzmu. Zazwyczaj wszystkie kwitki, paragony,
faktury, a także pisma urzędowe wrzucam do jednego pudła, z myślą, że kiedyś
przecież to uporządkuję. Nie jest to przyjemna sprawa więc oczywiście odwlekam
to zawsze w czasie. Wierzę, że nie jestem w tym odosobniona. Kiedy jest się
chorym można być też użytecznym – nie udawajmy, że jesteśmy umierający, zróbmy
coś dobrego dla świata.
-Po piąte: odeśpijcie wszystkie zarwane nocki. Nikt Wam w
końcu nie powie, że nie macie przesadzać, że jesteście za starzy, żeby przeleżeć
życie, że lenistwo to grzech. Tylko Ty i Twoje łóżko. Jestem przekonana, że w
wielu przypadkach więź ta może nie przetrwać próby czasu. Moje odczucia były
takie, że po całym dniu leżenia miałam dosyć i chciałam zrobić cokolwiek, żeby
wyrwać się z objęć pochłaniającej mnie kołdry. Jeśli pójdzie Wam lepiej –
dajcie znać.
Oczywiście sobie i Wam życzę szybkiego powrotu do zdrowia,
bo chociaż w ciężkiej sytuacji można znaleźć promyk radości, to i tak najlepiej
jest gdy wszyscy jesteśmy w pełni sił, gotowi do podboju świata.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz